miejsca we Wrocławiu

Tajemnice Lasu Osobowickiego

Niegdyś Las Osobowicki był bardzo popularnym miejscem spędzania czasu. Na Szwedzki Szaniec, z górującą ponad drzewami wieżą i stylową restauracją u podnóża, przybywała śmietanka miejska, aby wypoczywać na łonie natury i rozkoszować się pięknymi widokami. Co w Lesie Osobowickim zobaczyć możemy dziś?

                                                                                           źródło zdjęcia: ameliastrips.blogspot.com

Dolny Śląsk ciągle jest miejscem pełnym tajemnic, nierozwiązanych zagadek i niesamowitych historii, sięgających często kilka wieków wstecz. O ile historie o skarbach Templariuszy traktujemy nieco z przymrużeniem oka, to pogłoski o miejscach ukrycia Bursztynowej Komnaty śledzimy już z większą uwagą. Najwięcej emocji wywołują jednak zagadki II wojny światowej, Projekt Riese, Złoty Pociąg czy Szczelina Jeleniogórska. Emocje podsyca fakt, że wiele miejsc, gdzie znajdują się pozostałości po niemieckich bunkrach i innych obiektach o przeznaczeniu militarnym, jest ogólnie dostępnych i można na nie trafić podczas spaceru po lesie.

O umocnieniach z czasów II wojny światowej w Lesie Osobowickim słyszałam już dosyć dawno temu. Jednak niespecjalnie ich szukałam, pozostawiając to przypadkowi. A ten wydarzył się podczas ostatniego spaceru. Ruiny ogromnego bunkra wyłoniły się nagle za zakrętem drogi, tuż obok wzgórza zwanego Szwedzki Szaniec! Latem nie było ich widać, bo zaliścione drzewa i gęsty podszyt skutecznie maskowały rumowisko.
Jak mówią internety, był to schron piechoty niemieckiej wybudowany w 1891r., włączony do umocnień Festung Breslau. Wrocław był ważnym ośrodkiem gospodarczym w III Rzeszy. Nieustanny rozwój miasta docenił cesarz Wilhelm II, który w 1889r. podjął decyzję o utworzeniu w mieście Twierdzy (niem. Festung). W efekcie do 1945r. wybudowano ponad 100 obiektów o przeznaczeniu militarno-wojskowym.
„Nasz” schron, wraz z drugim, usytuowanym po drugiej stronie drogi i Szwedzkiego Szańca, służył jako ochrona podejścia z zachodu i północy. W 1945r. najprawdopodobniej został wysadzony przez Rosjan.
Aby zobaczyć drugi schron, musimy wdrapać się na wzgórze i zejść nieco niżej. Tymczasem na szczycie, napotykamy kolejne porozrzucane pozostałości jakiegoś obiektu. Są to ruiny wieży widokowej, zbudowanej w 1902r. na cześć cesarza Wilhelma I.
Całą relację z wyprawy do Lasu Osobowickiego przeczytacie i zobaczycie na: ameliastrips.blogspot.com

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

5 × 1 =