kuchnia

Kto został Mistrzem Karpia?

Sum w leśnych grzybach, przygotowany przez restaurację Wigwam Górecznik, chowder z karpia z Zagrody Grabownica oraz rozgrzewająca zupa z ryb słodkowodnych z restauracji Libero, to zwycięskie potrawy konkursu kulinarnego Mistrz Karpia 2016 w Dolinie Baryczy.

Dolina Baryczy to popularne określenie obszaru rozciągającego się wzdłuż rzeki Baryczy, niezwykle urokliwy zakątek na pograniczu Dolnego Śląska i Wielkopolski. Szerokie rozlewiska rzeki z rozległymi terenami bagiennymi i mokradłami sprzyjały zakładaniu stawów na tym terenie. Przyjmuje się, że mieszkańcy okolicy zajmowali się hodowlą ryb sporadycznie już w XII stuleciu, choć samym rybołówstwem znacznie wcześniej.

Dzisiejsi mieszkańcy Doliny Baryczy kultywują wielowiekowe tradycje rybackie, hodując w miejscowych stawach sumy, jesiotry, szczupaki, sandacze, amury, tołpygi, karasie i słynne karpie. Przysmakami przygotowanymi z tych ryb można delektować się w wielu gościnnych gospodarstwach agroturystycznych oraz restauracjach mieszczących się w Dolinie Baryczy. Są wśród nich potrawy nagrodzone w konkursach kulinarnych rozgrywanych podczas Dni Karpia, których finałem jest konkurs kulinarny Mistrz Karpia.

Tradycyjny już konkurs Mistrz Karpia jest uwieńczeniem wielu lat starań restauratorów z Doliny Baryczy, by karp w najlepszym wydaniu dostępny był na co dzień w ofercie lokalnej gastronomii. Organizatorem tego wydarzenia jest Stowarzyszenie „Partnerstwo dla Doliny Baryczy”. W tym roku pierwsza część konkursu odbyła się 9 stycznia w restauracji Stary Młyn w Niesułowicach. Dania konkursowe przygotowały restauracje: Hotel&Restauracja Libero, restauracja Grabownica, restauracja Parkowa, Zagroda Grabownica, restauracja Lido, Karczma Rybna Ruda Żmigrodzka, smażalnia ryb U Bartka, restauracja Wigwam Górecznik, restauracja Trzcieliny, Hubertówka oraz restauracja w Starym Młynie.

Potrawy oceniało profesjonalne jury: Agnieszka Hajbura-Michałowska, Zbigniew Koźlik, Grzegorz Pomietło, Tobiasz Herman, Simons Cookies oraz niżej podpisana. W konkursie wzięło udział 11 podmiotów z Doliny Baryczy. Jurorzy oceniali 17 potraw, w tym 11 dań w konkurencji obowiązkowej – wybranej przez uczestników kolacji rybnej podczas Dni Karpia 2016 (najlepsza potrawa „Ryby do syta”) – oraz 6 dań w konkurencji dodatkowej. Była to całkiem nowa potrawa, oczywiście z rybą w roli głównej.

  – Poziom potraw konkursowych z roku na rok jest coraz wyższy, widać wyraźny progres. Coraz częściej pojawiają się zaskakujące smaki, połączenia produktów. Widać, że restauratorzy mają pasję, natomiast za mało potrafią mówić pozytywnie o sobie, o tym, co robią, opowiadać o swoich potrawach, chwalić się tym co najważniejsze  – umiejętnościami, pasją, kulinarnym dziedzictwem – podsumował pierwszą cześć konkursu Mistrz Karpia 2016 przewodniczący jury Zbigniew Koźlik.

Podczas konferencji podsumowującej Dni Karpia 2016, która odbyła się 19 stycznia w Domu Gościnnym w Jaworze (gm. Cieszków), poznaliśmy laureatów konkursu. I tak: w konkurencji obowiązkowej (najlepsza potrawa kolacji rybnych „Ryba do syta”) pierwsze miejsce zajęła restauracja Wigwam Górecznik. Najwięcej punktów uzyskał sum w leśnych grzybach. Drugie miejsce przypadło w udziale restauracji W Starym Młynie w Niesułowicach z paluszki karpiowe w sosie beszamelowym z owocami z Doliny Baryczy. Trzecie miejsce przyznano restauracji Hubertówka za filet z karpia w sosie pomarańczowym z sałatką z buraków z serem kozim.

Z kolei w konkurencji dodatkowej (potrawa z karpia – „Nowość w menu”) pierwsze miejsce zajęła Zagroda Grabownica z Grabownicy Milickiej. Najwięcej punktów otrzymał chowder z karpia. Drugie miejsce przypadło w udziale  restauracji Grabownica z Grabownicy Milickiej za karpia w aromacie piwnym podanego z sosem chrzanowym, a trzecie – restauracji Parkowa z Milicza za pikantne pulpety z karpia w sosie grzybowym podane z ryżem.

fotografie Radosław Pawełczak

Tytuł Mistrz Karpia – Nagroda Publiczności 2016 otrzymała restauracja Libero. Największą liczbę głosów publiczności uzyskała rozgrzewającą zupę z ryb słodkowodnych.

Gratuluję i życzę dalszych sukcesów kulinarnych!

Barbara Jakimowicz-Klein

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

four × one =